Instalacja fotowoltaiczna on-grid, off-grid a może hybrydowa? Czym się różnią i jakie rozwiązanie wybrać?

Oferro Radzi

Panele słoneczne pracują dla nas przez cały rok. W zależności od pory roku produkcja prądu, podobnie jak nasze zapotrzebowanie na energię elektryczną, może się zmieniać. Wiosną i latem, gdy dni są słoneczne i długie instalacja zwykle jest bardziej wydajna, niż zimą. Decydując się na zostanie prosumentem musimy podjąć decyzję, w jaki sposób będziemy tą energią zarządzać. Możemy wybrać instalację on-grid, czyli przyłączoną do sieci, lub off-grid – podłączoną do akumulatora i działającą całkowicie samodzielnie. Istnieje też 3 opcja – instalacja hybrydowa, która jest połączeniem powyższych rozwiązań. Sprawdźmy, jakie są  plusy i minusy każdego z tych systemów.

Fotowoltaika on-grid (przyłączona do sieci)

Instalacja przyłączona do sieci energetycznej to najczęściej stosowane rozwiązanie wśród prosumentów w Polsce. Oprócz inwertera, do instalacji podłączony jest licznik dwukierunkowy. Pokazuje on odpowiednio:

    • ilość wyprodukowanego przez instalację i przesłanego do sieci prądu,
    • ilość pobranego prądu.

Prąd przesyłany jest do sieci w momencie, kiedy nasza instalacja fotowoltaiczna wyprodukuje go więcej, niż jest potrzebne na zasilenie wszystkich urządzeń w domu. Podczas niekorzystnej pogody możemy zebraną nadwyżkę odebrać. Do tej pory bez dodatkowych opłat prosument, w zależności od mocy instalacji, mógł odebrać 70 – 80% zmagazynowanej energii.

W tym miejscu warto jednak zaznaczyć, że Ministerstwo Klimatu chce od 2022 roku zlikwidować system opustów i nałożyć opłaty na proces odbierania prądu z sieci. Te zmiany dotkną wszystkich prosumentów, którzy rozpoczną przygodę z fotowoltaiką od nowego roku. Bezpieczni przez kolejne 15 lat mogą czuć się obecni użytkownicy fotowoltaiki i wszyscy Ci, którzy planują uruchomić instalację do końca grudnia br.

Plusy instalacji on-grid: niższe koszty inwestycyjne; prosty sposób odbierania wyprodukowanych nadwyżek prądu.

Minusy instalacji on-grid: uzależnienie od dostawcy prądu (w momencie awarii instalacja przestaje działać); brak ulgi dla prosumentów uruchamiających instalację od nowego roku.

Fotowoltaika off-grid (niezależna, podłączona do akumulatora)

Instalacja przyłączona do przydomowego akumulatora energii pozwala magazynować wyprodukowaną energię bez przesyłania jej do sieci. Dzięki temu prosument korzystający z takiego systemu staje się całkowicie niezależny – nie dotyczą go przerwy w dostawie prądu. W świetle nadchodzących zmian to rozwiązanie również wydaje się korzystne, ponieważ nie zostanie objęte dodatkowymi opłatami za pobieranie zgromadzonej energii z sieci.

To rozwiązanie nie jest jednak popularne ze względu na koszty. Inwestorzy nie otrzymują dofinansowania na przydomowe magazyny, a ich zakup– w zależności od ich rodzaju i mocy – wiąże się z dużymi kosztami. Mówiąc o mocy – trzeba być uważnym i ostrożnym, przy jej wyborze, aby był w stanie zasilić wszystkie urządzenia w gospodarstwie domowym. Należy brać pod uwagę również przyszłe inwestycje w sprzęt.

Plusy instalacji off-grid: całkowita niezależność od dostawcy prądu – energia elektryczna zasilająca urządzenia domowe, nawet w przypadku awarii sieci w okolicy.

Minusy instalacji off-grid: wysoki koszt zakupu magazynu energii; brak dofinansowania; potrzeba wymiany urządzenia co kilka lat.

Hybrydowa instalacja fotowoltaiczna  

Połączenie instalacji on-grid i off-grid nazywane jest instalacją hybrydową. To rozwiązanie pozwala działanie fotowoltaiki podłączonej do sieci z możliwością przejścia na korzystanie z energii zgromadzonej w akumulatorze. Przydaje się to zwłaszcza w sytuacji awarii sieci. Nie jest popularne wśród prosumentów, głównie ze względu na koszty związane z dostosowaniem działania dwóch rodzajów instalacji.

Instalacja hybrydowa płynnie łączy działanie funkcji on-grid i off-grid. Gdy panele są mniej wydajne domowe urządzenia korzystają z prądu zgromadzonego w akumulatorach. Później przechodzą na pobieranie energii z sieci.

Plusy instalacji hybrydowej: niezależność od dostawcy prądu wtedy, kiedy jest to potrzebne.

Minusy instalacji hybrydowej: wyższy koszt związany z zakupem elementów do połączenia dwóch rodzajów instalacji.

Jeśli jesteś zainteresowany montażem instalacji fotowoltaicznej, a nie wiesz na jaki rodzaj się zdecydować wypełnij raport Oferro Fotowoltaika. Na podstawie zebranych informacji nasi konsultanci pomogą Ci dokonać najlepszego wyboru.


Community Manager


Komentarze
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Rafał
Rafał
1 miesiąc temu

Wyjdę poza temat, choć powinienem założyć nowy wątek, ale… Ale nie wiem, jak to się robi.

Otóż mnie interesuje możliwość zainstalowania fotowoltaiki, ale RAZEM z obiegiem cieplnym, czyli pozyskującym, prócz światła aktywnego dla fotoogniw (widzialne + zapewne UV) również i podczerwień, także tą dalszą.

Kiedyś takie panele dało się widzieć w doniesieniach, obecnie w zaniku:

– po wielokroć widywałem w naturze panele FV, natomiast termicznego – ANI JEDNEGO!!
Czemu je łączyć?? Hm, nie znam się na kosztach, być może koszt pozyskiwania 1 kWh w postaci energii elektrycznej, jest znacznie niższy, niż gdy stawiamy instalację do pozyskiwania kW-godzin w postaci CIEPŁA, nie wiem…

Lecz czy panele sandwichowe, mieszane, łączące jedno i drugie – są niemożliwe do wykonania? A oszczędzi się na kosztach układania każdego (edytowane) metra kwadratowego.

Cóż, prąd ciągnie się „drutem”, zaś transport przechwytywanego ze Słońca ciepła – wymaga rur, i to grubych, do tego w otulinie. Do tego „manewrowanie / zarządzanie” wytwarzaną energią jest trudniejsze, i generuje kolejne koszty. Ale zapotrzebowanie na mocno podgrzaną wodę – miałbym spore, więc i apetyt na nią – takoż…

Co w tym temacie Wam wiadomo?

    Rafał
    Rafał
    27 dni temu

    Pana odpowiedzi w żadnym wypadku nie mogę uznać za wyczerpującą, i kompetentną. Nadal nie wiem, jaka jest opłacalność zainstalowania na dachu paneli łączących ze sobą pobór słonecznego ciepła, z fotowoltaiką, która absorbuje inną długość fali elektromagnetycznej.

    Poza tym w moim przypadku położenie domu jest dosyć nietypowe, ponieważ z powodu podniesienia stanu wód pobliskiej rzeki, woda gruntowa stoi chyba już jakieś półtora metra pod powierzchnią gruntu. I w dodatku zapewne jest jej tam dużo (czyli: dotyczy to naprawdę większości przyległych terenów!). Zaś z tego co wiem, co stosowanie pompy cieplnej wymaga pozbywania się schłodzonej wody na innej głębokości, niż pobierana woda nie schłodzona. Biorąc pod uwagę wysoki poziom wód gruntowych, zapewne stanowić to będzie nieprzezwyciężalny problem: pozbywana się zimna woda będzie po prostu mieszać się z wodą ciepłą, powoli o obniżając jej temperaturę. W efekcie, najpewniejsze to w trakcie zimy – cały układ w pewnym momencie po prostu się zablokuje. Dlatego wolę już zainstalować normalną, słoneczną instalację do ogrzewania wody, bez pompy ciepła (z wód gruntowych).

    Powierzchnię dachu mam naprawdę dużą, i gotów jestem przeznaczyć ją na ten cel w całości, a jak będzie brakowało do potrzebnej mi ilości wytworzonej ciepłej wody, to gotów jestem postawić dodatkowe panele na poziomie ziemi, w ogródku.

    Natomiast co do możliwości instalowania paneli, które określiłem po swojemu jako sandwiczowe, czyli łączące w sobie zarówno możliwość pozyskiwania ciepła, jak i prądu elektrycznego z fotowoltaiki – nadal nie wiem niemal nic. Dlatego liczę na obszerniejsze, kompetentne wyjaśnienia, poparte garścią liczb, ilustrujący trudności związane z tym zagadnieniem.